W dzisiejszym odcinku podcastu Bogusia Łuka rozmawia z
Joanną Sadzik,
prezeską Stowarzyszenia Wiosna, organizatora Szlachetnej Paczki i Akademii Przyszłości. Temat pomagania, którym Stowarzyszenie Wiosna zajmuje się na co dzień, okazuje się zaskakująco głęboki.
Jak podkreśla Joanna Sadzik, pomaganie to zaspokajanie potrzeb, by inni mogli żyć w dobrostanie i samodzielności. To proces, który ma dwie strony: dawca musi dać, a osoba otrzymująca pomoc musi nauczyć się mówić o swojej potrzebie.
W rozmowie pojawiają się poruszające historie o godności, o tym, jak niewiele dzieli nas od utraty wszystkiego.
Rozmowa dotyka trudnych, ale ważnych tematów:
- Rola pomocy emocjonalnej, czyli wspieranie poprzez rozmowę, uważne pytania i tchnięcie wiary w lepszą przyszłość.
- Trudności wolontariatu, który stawia wolontariuszy w obliczu skrajnego ubóstwa (brak kanalizacji, ogrzewania czy łazienki nawet w dużym mieście, w XXI wieku).
- Umiejętność krytycznego myślenia u wolontariuszy, którzy muszą odróżnić potrzebę pomocy materialnej od potrzeby doradztwa finansowego, kontaktu ze służbami czy wskazania darmowych rozwiązań, programów finansowanych przez gminę, które mogą trwale poprawić sytuację rodziny.
Przeczytaj, co o roli wolontariusza powiedziała Joanna Sadzik:
„Ponad 90 % osób, którym pomagamy mówi, że najważniejsze jest to, że wolontariusz przyszedł i był czasem pierwszym człowiekiem, który nie wyciąga jakiegoś notesu i nie pyta o dochody [...].
Pyta: Co by się musiało zmienić u was, gdybyście mieli czarodziejską różdżkę? Co byście musieli mieć, żeby wasza sytuacja się zmieniła, żebyście byli samodzielni, żebyście tej pomocy nie potrzebowali? Jak było kiedyś? Pamiętacie w ogóle takie czasy, jak było dobrze? Co jest waszym największym marzeniem?
Czasem słyszymy od tych starszych, samotnych, zwykle kobiet, bo w Polsce samotna starość dotyczy głównie kobiet, że o ich marzenia nikt nie pytał od kilkudziesięciu lat. Dlatego, że jeżeli ktoś pytał, czego im potrzeba, to raczej myślał – kupię pani mąkę i makaron – a nie myślał o tym, że na przykład ochronna pomadka do ust to może być marzenie. Pomarańcze na stole to może być marzenie”.
To odcinek, który inspiruje do refleksji nad własną postawą, uczy, że zauważanie i rozmowa to początek każdej zmiany. Czy możliwe jest, by świat w przyszłości nie potrzebował wolontariuszy?